Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 820 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Krótko o mnie

Urodziłem się w Polsce. Umrzeć chcę w Peru. Cała reszta jest podróżą. Kontakt ze mną: malachowski@hotmail.com

Statystyki

Odwiedziny: 1994218
Wpisy
  • liczba: 584
  • komentarze: 2247
Bloog istnieje od: 2782 dni

(Nie)znani Peruwiańczycy: Michael Sayman Gálvez

piątek, 30 kwietnia 2010 0:30


Jeśli korzystasz z Apple iPhone'a lub iPod'a całkiem możliwe, że część aplikacji na Twoje urządzenie stworzył on - trzynastolatek z Peru.


Mówią o nim cudowne dziecko. Gdy miał pięć lat nauczył się obsługiwać komputer, a  dwa lata później zaczął programować. Teraz - w wieku lat 13 - jest pierwszym dziecięcym twórcą i dostawcą aplikacji dla urządzeń takich jak Apple iPhone i iPod. Gry jego autorstwa oferowane są w cenie od 99 centów do 4,99 dolara w sklepie internetowym firmy Apple. Od każdej z nich dostaje 70 procent, co ostatnio w sześć tygodni pozwoliło mu zarobić pięć tysięcy dolarów.

 



Moim najnowszym komputerowym osiągnięciem jest w miarę sprawne umieszczanie zdjęć na tym blogu, proszę mnie więc zwolnić z obowiązku wyjaśniania co dokładnie robi  Michael Sayman i w jaki sposób pasję do komputerów zamienia w złoto. Zresztą on sam też tego nie wie. - Nie robię tego dla pieniędzy, robię to dla zabawy, a pieniądze przychodzą później - powiedział niedawno dziennikarzom.


Zatem Michael bawi się. Jest w końcu jeszcze dzieckiem. O wiele większy problem mają jego dumni rodzice, którzy szukają agenta dla syna. Ma on zapanować  nad finansową stroną jego dalszego rozwoju.


Znany z filmów agent musi się w tej historii pojawić, bo dzieje się ona nie w Peru, tylko w Stanach Zjednoczonych. A dokładniej w Miami, gdzie mały geniusz mieszka z mamą i tatą.


W tym miejscu opowieść o nim mogłaby się skończyć, gdyby nie myśl, która się z niej nasuwa. Otóż Michaelowi udało się, bo poza Peru szans na to jest o wiele więcej. Ile jednak takich Janków Muzykantów nigdy nie zamieni swego talentu i pasji w normalne życie?


O normalne życie M. Saymana można być spokojnym. To ułożony, mądry chłopak, o którym będzie pewnie jeszcze głośno w informatycznym świecie. On sam jest jakby poza nim. W Stanach Zjednoczonych chce skończyć studia. A potem zamierza wrócić do Peru, które - jak sam mówi - po prostu kocha.


Podziel się
oceń
0
0