Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 822 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Krótko o mnie

Urodziłem się w Polsce. Umrzeć chcę w Peru. Cała reszta jest podróżą. Kontakt ze mną: malachowski@hotmail.com

Statystyki

Wpisy
  • liczba: 584
  • komentarze: 2247
Bloog istnieje od: 2782 dni

Zawsze coś się dzieje, czyli podróż z mordercą

niedziela, 17 czerwca 2012 17:55

 

Ruszam na kolejną wyprawę. Jej zaplanowanie było chyba najtrudniejsze ze wszystkich. Przez Euro 2012. No bo jak zgrać atrakcje Peru z meczami Polaków? Szczęście w nieszczęściu odpadając z dalszej gry problem rozwiązali sami piłkarze.

 

Do Machu Picchu, najsłynniejszego miasta Inków, nie wolno wnosić wielu rzeczy. Na przykład jedzenia. To da się przeżyć. Ale nie można wnosić także telewizora. To był jeden z największych problemów w planowaniu. Szczęście w nieszczęściu Polacy nie wyszli z grupy i będzie można spokojnie zwiedzać. 

 

Zadowoleni byli nawet komentujący mecz Polski z Czechami w peruwiańskiej telewizji. Nie tylko fachowo wychwycili wszystkie błędy naszych piłkarzy, ale zdaje się odetchnęli z ulgą, bo wcześniej niemal połamali zęby na polskich słowach.

 

- Broklaf - to o mieście Wrocław. 

 

- W tym nazwisku nie ma samogłosek - to o piłkarzu Mierzejewskim.

 

Polubili tylko Tytoń.

 

W dawnym kraju Inków to koniec emocji związanych z polskim futbolem. Czas ruszać dalej. Mój artykuł z przygotowań do podróży można przeczytać na wortalu Kochamy Peru. Tam też powinny ukazywać się relacje z wyprawy oraz inne wiadomości prosto z Peru. Zapraszam!

 

ZAWSZE COŚ SIĘ DZIEJE, CZYLI PODRÓŻ Z MORDERCĄ --->>>

 

PS. Coraz trudniej wstawiać wpisy na tym blogu. To często techniczna mordęga, choć kiedyś było dużo łatwiej. Tym razem w żaden sposób nie chciały załadować się zdjęcia. Pozdrowienia dla informatyków Wirtualnej Polski!


Podziel się
oceń
0
0