Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 783 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Krótko o mnie

Urodziłem się w Polsce. Umrzeć chcę w Peru. Cała reszta jest podróżą. Kontakt ze mną: malachowski@hotmail.com

Statystyki

Odwiedziny: 1954034
Wpisy
  • liczba: 584
  • komentarze: 2247
Bloog istnieje od: 2692 dni

Przypadek Lucero. Ze slumsów na żywo w całym kraju

poniedziałek, 30 lipca 2012 2:06

 

Dziesięcioletnia poparzona Peruwianka ze slumsów w Limie została wypisana ze szpitala, choć stan jej zdrowia jest nadal poważny. Sprawą zainteresował się największy w Peru telewizyjno-radiowy kanał informacyjny.

 

 

Wydaje się to nieprawdopodobne, ale dzieje się naprawdę. Dziesięcioletnia Lucero, która kilka tygodni temu uległa poważnemu poparzeniu, została nagle wypisana ze szpitala i przebywa w domu w slumsach na południu Limy.

 

Dziewczynka przeszła sześć operacji, po których jej stan poprawił się. Przede wszystkim udał się przeszczep skóry na najbardziej spaloną część twarzy. Zrekonstruowano także fragment ust. Jej ciało, zwłaszcza prawa część, to jednak nadal wielka rana. Mimo to szpital postanowił wypisać ją do domu.

 

To sporej wielkości komórka z drewna, plastyku i kartonów. Nie ma w niej podłogi, tylko zwykła ziemia, a dach to w jednej trzeciej folia. W domu nie ma też wody, której Lucero potrzebuje codziennie do hydroterapii. Kanisterki jej rodzice noszą z odległości około kilometra, z czego ostatnie dwieście metrów to niemal pionowa ściana. W domu nie brakuje natomiast dwóch plag, którymi przepełnione są slumsy. To gryzonie, zwłaszcza myszy oraz wszędobylskie robactwo, głównie pchły i wszy.

 

Jest niemal pewne, że w tych warunkach dziewczynka szybko nabawi się infekcji, którą właśnie pokonała. Lekarze nie wzięli jednak tego pod uwagę. Kazali jej natychmiast opuścić szpital.

 

Nikt nie był do tego przygotowany. Tym bardziej, że wkrótce Lucero miała mieć kolejną operację, a nie wszystkie środki na jej przeprowadzenie zostały wyczerpane. Najbardziej zaskoczeni są rodzice. Nie mieli nawet jak przewieźć swojej córki do domu. Udało się to dzięki pomocy grupy Peruwiańczyków.

 

Decyzja lekarzy jest kompletnie niezrozumiała. Moim zdaniem także więcej niż błędna. Pomijając czysto ludzkie odczucia, to świadome narażanie czyjegoś życia na poważne niebezpieczeństwo. Właśnie wróciłem z domu dziewczynki. Byłem w nim świadkiem zmieniania opatrunków na jej ciele. Bandaże są żółte od ropy i czerwone od krwi. Rany nie zagoiły się po prostu, jak twierdzą w szpitalu.

 

Nie będę jednak tego wyjaśniał. Zrobi to RPP Noticias - największy w Peru telewizyjno-radiowy kanał informacyjny, którego udało się zainteresować całą sprawą. Z domu Lucero dziennikarze tego medium przeprowadzą audycję, którą będzie można obejrzeć na żywo w całym Peru.

 

W programie być może zostanie poruszona także sprawa lekarstw dla Lucero. Dzięki wsparciu grupy mieszkańców Limy oraz Czytelników serwisu KochamyPeru.pl były to najlepsze i najskutecznejsze medykamenty. Co najmniej raz zdarzyło się jednak, że w szpitalu podano dziewczynce podrobione, pirackie lekarstwa, które nie spełniły swej roli. Te oryginalne zaginęły.


Podziel się
oceń
0
0