Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 783 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Krótko o mnie

Urodziłem się w Polsce. Umrzeć chcę w Peru. Cała reszta jest podróżą. Kontakt ze mną: malachowski@hotmail.com

Statystyki

Odwiedziny: 1954039
Wpisy
  • liczba: 584
  • komentarze: 2247
Bloog istnieje od: 2692 dni

Człowiek w silikonowej masce wraca do życia

piątek, 24 sierpnia 2012 23:17

 

 

Mieszkającej w slumsach w Limie dziesięcioletniej Peruwiance, która uległa ciężkiemu poparzeniu, grozi utrata części twarzy oraz niesprawność prawej ręki i prawej nogi. Ale to jeszcze nie powód, żeby rezygnować z nauki. Lucero wróciła właśnie do szkoły.

 

Większość ludzi w Limie, którzy interesują się losem poparzonej dziewczynki ze slumsów, uważa, że to pochopna decyzja. Powrót do szkoły w sytuacji, gdy nie wszystko jest wyleczone? Jak najbardziej. Przed nią długie lata leczenia i rehabilitacji. Czy przez ten czas ma siedzieć bezczynnie w domu?

 

- Nie - odpowiada Mary Malca Villa z Aniquem, ośrodka dla poparzonych dzieci, którego pacjentką jest Lucero. - Oprócz leczenia zajmujemy się także terapią. Szkoła jest jej częścią. Powiem nawet więcej. Dziewczynka nie tylko powinna chodzić do szkoły, ale także nie stracić tego roku szkolnego.

 

Trzy miesiące temu dziesięcioletnia Peruwianka uległa ciężkiemu poparzeniu ratując swego dwuletniego siostrzeńca. Doktor Villa uważa, że szybko uda się jej nadrobić szkolne zaległości.

 

Nie wydaje się, aby było inaczej, bo upartością i zacięciem, które istnieje w tym dziecku, można obdzielić kilku dorosłych. Lucero jest jak czołg w ludzkiej postaci. Pokonała już niemal pewną śmierć. Pokona zatem i to, co straciła podczas nieobecności w klasie.

 

Poparzona uczennica jest już w towarzystwie swoich niepoparzonych koleżanek i kolegów. Dowożenie jej na zajęcia jest nieco skomplikowane, ale reszta nie. Większość dzieci bez problemu akceptuje fakt, że inni mogą mieć nie tylko skórę białą, czarną, żółtą, czerwoną, czy brązową, ale także silikonową.

 

Silikonową, bo Lucero dostała maskę. Musi ją nosić bez przerwy przez co najmniej trzy najbliższe lata. Ta silikonowa twarz ma pomóc uratować tę prawdziwą. Przede wszystkim jej prawą część. Bez maski z biegiem czasu zostanie ona bezpowrotnie zniekształcona.

 

W ośrodku Aniquem Lucero jest pod doskonałą opieką, ale nikt nie jest tam cudotwórcą. A cudem byłby powrót Peruwianki do pełnego zdrowia.

 

- Jeśli dziewczynka będzie prawidłowo leczona przez wiele lat, to czy potem będzie wyglądała jak przed wypadkiem - pytam z nadzieją w głosie.

 

Doktor Mary Malca Villa po raz drugi kręci głową.

 

- Nie, to niemożliwe. Naszym zadaniem jest uratowanie jak najwięcej tego, co da się uratować i ograniczenie do minimum fizycznych oraz psychicznych skutków wypadku. Ślady po nim zostaną jednak na zawsze.

 

W przyszłości dziewczynka może być niesprawna ruchowo. Chodzi o jej prawą rękę i prawą nogę. Lucero ma tego świadomość, ale nie traci wiary. Planuje już powrót do tańca i naukę języka... polskiego. Zajęcia rozpoczynamy za miesiąc.

 

 

ZBIERAMY LEKARSTWA DLA LUCERO

1. Bepanthen - maść. 2. Gabapentyna - tabletki 100mg (kapsułki). 3. Cica-Care - plaster żelowy. 4. Mepiform - opatrunek zmniejszający blizny. O te cztery medykamenty w Peru jest niezwykle trudno, a Lucero będzie ich potrzebować przez długi czas. Ich zbiórką w Polsce zajmuje się Joanna Słomianowska z Warszawy. Jeśli możesz pomóc, napisz: joanna.slomianowska(at)wp.pl.

 

Zobacz zdjęcia z ośrodka Aniquem w Limie w serwisie KochamyPeru.pl --->>>


Podziel się
oceń
0
0